Od przybytku głowa pęka vol. 2


Część pierwszą napisałam po urlopie i można przeczytać TU

Dawno stwierdziłam, że od ilości tangowych wydarzeń głowa puchnie. A teraz to już po prostu ją rozsadza. Z jednej strony dobrze: jest wybór. Z drugiej: żal, że wielu się nie ogarnie. A szkoda, zwłaszcza tych wyjazdowych. Kiedy przychodzisz na milongę w swoim miejscu zamieszkania, jesteś tak naprawdę w przelocie. Nawet jeśli nie wpadasz tylko na kilka tand – a tak się często dzieje – to nie odrywasz się tak do końca od swojej rzeczywistości.

Na wyjeździe zupełnie inaczej poznajesz ludzi.

Od innej strony. Spotykacie się kilka dni z rzędu, więc nawet jeśli z założenia chcesz, by te spotkania były powierzchowne, to czasem się okazuje, że warto głębiej spojrzeć sobie w oczy. Czasem Ty masz ochotę pokazać, jaki/jaka jesteś naprawdę. A czasem to samo „wychodzi” hihi…

Rozsmakowałam się w wyjazdach.

W tym roku ogarnęłam festiwal tanga na Sardynii, konkretnie w Alghero. Cudne miejsce. Kameralne. Festiwal też. Fajnie by było w przyszłym roku zmontować większą ekipę z Polski, bo była nas garstka. A tańczyliśmy na patio pod gołym niebem. To w nocy. W dzień robiliśmy różne rzeczy, razem i osobno. Takie, których nie robi się na co dzień, w miejscu zamieszkania.

20150719_001252
Czarna krawędź u góry zdjęcia z jednym jasnym punktem to niebo ze świcącą gwiazdą

Zmiana środowiska wietrzy mózg.

Tak, wiem, pieniądze… Tangowicze powinni mieć do nich nieograniczony dostęp :). W każdym razie ja wróciłam z Sardynii zakochana w Alghero, plaży i morzu (tak cudne przeżyłam tylko jeszcze w Tel Avivie), z ulubioną restauracją, z pomysłem na nową książkę i z inspiracją na kolejny tangowy wywiad.

Polska też kusi.

Cały rok dużo się dzieje. To jest ten przybytek vol 2, od którego głowa pęka :). Imprez mnóstwo. Kiedyś stwierdziłam, że skoro jest ich tyle, to nie będę organizować kolejnych. Ale nie wytrzymałam! Odkryłam naprawdę wyjątkowe miejsce. Z wieloma atrakcjami turystycznymi. I pięknym klimatem do tanga… Więc zaprosiłam świetną międzynarodową ekipę Dj-ów.

tn

Zapraszam także Ciebie: dołącz! Przewietrz mózg na wyjeździe. Poznaj nowych ludzi. Spotkaj się z objęciami, których nie masz na co dzień. To ostatni weekend tego lata… Do mnie przyjeżdżają tylko fajni ludze, więc naprawdę atmosfera jest fantastyczna :)

Szczegóły: LINK