Cienka muzyczna linia z kijkiem w tyłku

Tyle się dzieje! Tangowego rzecz jasna, bo o tym ten blog. W lato moi bliscy nie mieli ze mnie zbytniego pożytku. Postanowiłam obskoczyć wszystkie większe imprezy. A było ich mnóstwo. I cały czas jest. Myślałam, że jesienią sobie odpocznę, przytulę psa, dziecko i mężczyznę poza tangiem… A tu się zanosi, że tylko z doskoku.
czytaj dalej