„Niemłode kobiety nie chcą niemłodych facetów…” – Tango Piazzola w Teatrze Rampa.

Tango PiazzollaSkuszona zaproszeniem, wybrałam się do Teatru Rampa. Byłam ciekawa przedstawienia z tangiem Astora Piazzolli, szczególnie że zakochałam się w płycie Izabeli Kopeć: „Show me your tango” z pieśniami tegoż kompozytora.

Z przyjemnością ujęłam w dłoń pięknie wydany program i czekając na rozpoczęcie spektaklu, zatopiłam się w lekturze.
Na pierwszej stronie widać nogi założone jedna na drugą (damska na męską), siedzące na krześle, obute w wyjściowe obuwie, tytuł (Anna Burzyńska: Tango Piazzola) i to, co potraktowałam jako obietnicę: najgłośniejszy spektakl z ogniem argentyńskiego tanga mistrza Piazzoli (pisownia oryginalna).
Ja osobiście w tangu najbardziej lubię właśnie ten ogień. czytaj dalej

Gamonie i narybek

Tango jest moją ulubioną aktywnością fizyczną i mentalną, więc nie dziwota, że zajmuje sporo miejsca w moim życiu. Ale ja nie umiem tak zwyczajnie sobie chodzić i tańczyć. Moja natura domaga się, by w to, co lubię, władować misję. I choćby nie wiem co, tak mam i już. W tangu też. Na początku „tego” nie zauważałam. Ale jak „to” zdarzyło się po raz kolejny, a potem znowu – coś mnie tknęło, że „to” nie jest normalne, bo inni (w sumie nic dziwnego), a szczególnie inne (im akurat się dziwię), tak nie robią! czytaj dalej